Rozmowa z prezesem koła PZW Orzysz Wiesławem Niemotko

social social

A o to co powiedział nam Prezes koła PZW Orzysz...

Rozmowa z prezesem koła PZW Orzysz Wiesławem Niemotko

- Panie Prezesie lodu nie ma więc myślimy o nachodzącym sezonie, a co w nim?

Nowy sezon na jeziorze Orzysz zapowiada się bardzo obiecująco. Zaplanowanych jest szereg imprez które jeszcze bardziej wypromują nasze jezioro w światku wędkarskim . Ozdobą oczywiście będzie Garmin Fishing na początku maja.

- Dwa słowa o polityce, nowych przepisach na Orzyszu…

Porozumienie między Burmistrzem Orzysza a ZG PZW zaczyna przynosić efekty które satysfakcjonują nie tylko wędkarzy ale i lokalny biznes który już zaczyna dostrzegać korzyści finansowe.

Ja, jako czynny i aktywny wędkarz z perspektywy kilku lat widzę efekty ograniczenia do minimum odłowów sieciowych. Taka sytuacja jak magnes przyciąga wędkarzy z całej Polski, a my przechodzimy do kolejnego etapu chcąc  chronić drapieżniki i cały rybostan przed nadmiernym zabieraniem ryb z łowiska.

W trakcie negocjacji przeforsowaliśmy zapis o wymiarach górnych dla okonia i szczupaka oraz ograniczeniach ilościowych. Przyznaję że spotkało się to z niewielkim oporem i protestem kilku wędkarzy w naszym kole, ale na szczęście udało się ich przekonać.

- Zimą nie powiercimy w tym roku, czy przypomina pan sobie taką sytuację?

Znam kilku czynnych, starszych wędkarzy i żaden z nich nie przypomina sobie by jezioro choć na krótko nie pokryło się lodem.... Ale niestety chyba w tym sezonie nie połowimy z lodu!

No cóż, szkoda, bo sam uwielbiam ten sposób łowienia. Jak to wpłynie na ryby, zobaczymy, nie jestem ichtiologiem, ale jako wędkarz doszukuję się w tym korzyści....na pewno będzie więcej okoni, bo trzeba przyznać że zimą połowy bywały bardzo dobre w stosunku do sezonu letniego.

Niestety na lodzie niektórzy wędkarze nie zawsze zostawiali po sobie porządek, więc czystość akwenu też będzie lepsza....

- Wiemy, że na Orzyszu w tym sezonie pojawi się Straż Społeczna….

O to chyba najlepsza informacja jaką mogę się podzielić, tak powołaliśmy Społeczną Straż Rybacką. Ludzie którzy ją tworzą to wędkarze i pasjonaci naszego jeziora... są sprawdzeni i bezkompromisowi, tak więc kłusownicy i nieuczciwi wędkarze będą mieli ciężkie życie.

Oczywiście mamy problemy ze sprzętem, ale działamy i pozyskujemy środki finansowe z różnych źródeł, szukamy sponsorów i mobilizujemy instytucje, które niestety nie zawsze chcą nam pomagać. Patrzymy optymistycznie w przyszłość, już nie ma odwrotu do poprzedniego sposobu gospodarowania na jeziorze Orzysz...my wędkarze orzyscy na to nie pozwolimy!

- Dziękuję za rozmowę, a w naszym imieniu jak też chyba wszystkich wędkarzy chcielibyśmy Wam podziękować za przykład jaki dajecie innym, że można, że się da, tylko trzeba sprawy brać w swoje ręce i działać, a nie narzekać i czekać aż ktoś zrobi coś za Ciebie. Jesteśmy z Wami.

Pozostałe nowości